sobota, 15 marca 2008

Zacząć i skończyć.

Zaczynam jeszcze raz, od początku, w nadziei, że pisanie nie wymknie się spod mojej kontroli. A przynajmniej nie zbyt szybko.

Na początku zawsze jestem oficjalna i sztywna. To minie, gdy tylko trochę przywiążę się do tego miejsca.

Brak komentarzy:

Archiwum